8 – marca mieszkańcy Czerniawy postanowili zaprotestować przeciwko odmowy wycince drzew na które nie zgadza się konserwator zabytków, mieszkańcy postanowili pójść dalej i wystosowali pismo do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowisk we Wrocławiu, w którym piszą:

Mieszkańcy osiedla Czerniawa –Zdrój stanowczo sprzeciwiają się w/w. decyzjom, które w  jaskrawy sposób zagrażają bezpieczeństwu  mieszkańców, oraz swobodnemu dysponowaniu własnym mieniem.

Mowa tutaj o ulicy  Długiej, która nie tylko zagraża bezpieczeństwu na drodze ale i mieszkańcom gdyż drzewa są starymi drzewami a każda wietrzna pogoda zwala na ulice gałęzie.

Mieszkańcy nie odpuszczają jednak i swoje protesty prowadzą już dawno i tu np w 2017 roku podpisało się pod tym protestem 117 mieszkańców pod protestem i przekazano zażalenie do Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei we Wrocławiu.

Jak tłumaczy Eugeniusz Grabas z Urzędu Miasta problem polega na głębokim ukorzenieniu starych przydrożnych drzew które tym samym deformują asfalt.

Ulica „Długa” od ponad 40 lat nie była remontowana a doraźne łatanie dziur pomaga tylko na chwile, wzmożony ruch oraz komunikacja miejska tylko pogarsza stan drogi z dnia na dzień a mieszkańcy tracą już cierpliwość i żądają:

  • wykonania wycinki wszystkich drzew bezpośrednio przylegających do jezdni na całej długości ul. Długiej, oraz starych drzew zagrażającym naszym budynkom i posesjom,
  • przebudowy drogi w zgodną z przepisami drogę dwukierunkową, tak wyprofilowaną by wody opadowe nie zalewały naszych posesji, 
  • uwzględnienia w projekcie przebudowy drogi chodnika w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa pieszych, a w szczególności naszych dzieci.
  • od władz Urzędu Miasta w Świeradowie Zdroju, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Inspektora Ochrony Środowiska i Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei takiego uzgodnienia stanowiska, które pozwoli na realizację przebudowy drogi zgodnie z obowiązującymi parametrami drogi dwukierunkowej, uwzględniającej możliwość bezpiecznego poruszania się pieszych w tym dzieci i młodzieży szkolnej

relacja:

Komentarze