Spadł z 60. metrowego urwiska samochodem

Ok godz. 8. rano służby ratownicze w regionie zostały postawione na nogi. Z urwiska Kopalni Stanisław w Górach Izerskich spadł samochód. To prawdopodobnie próba samobójcza.

Na miejsce zadysponowano kilka jednostek straży pożarnej z powiatów jeleniogórskiego i lwóweckiego,  KPPSP Luban, KPPSP Jelenia Góra, OSP KSRG Szklarska Poreba. OSP KSRG Misk, OSP KSRG Świeradów Zdrój. oraz GOPR, pogotowie i policję..Okazało się, że ford ranger spadł z 60. metrowego urwiska. Ratownicy, którzy dotarli do wraku wydobyli z niego ok.35. -letniego mężczyznę. Niestety nie przeżył.. Trwają czynności pod nadzorem prokuratora. Akcją wydobycia samochodu z kopalni zajmą się specjalistyczne jednostki straży pożarnej z Bolesławca i Legnicy.

żródło: 24jgora

 
Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco

Komentarze